Grupa deweloperska – jak wykorzystać stratę i uporządkować pożyczki między spółkami
CASE STUDY
Branża: deweloper mieszkaniowy / inwestycje w nieruchomości
Formy prawne: kilka spółek z o.o. w jednej grupie (m.in. spółka „historyczna” z dużą stratą oraz nowa spółka operacyjna)
Sytuacja wyjściowa
Klient – właściciel grupy spółek deweloperskich – przyszedł do nas z kilkoma równoległymi tematami:
-
Spółka A (historyczna) – realizuje inwestycje, ale posiadała dużą stratę z lat ubiegłych (nie rozliczoną)
-
Na koniec kwietnia wynik był jeszcze stosunkowo niewielki,
-
Na koniec maja pojawił się zysk ok. 600 tys. zł – groziło to zapłaceniem wysokiego CIT, jeśli nie rozliczymy tego mądrze.
-
-
Spółka B (nowa) – zaczynała aktywnie działać, generowała koszty i pierwsze przychody, na razie była na stracie.
-
Spółka wymagała rejestracji do VAT.
-
-
Między spółkami były robione różne przepływy pieniężne i pożyczki, często bez pełnej dokumentacji:
-
w tym pożyczki między spółkami, które nie były wspólnikami siebie nawzajem.
-
groziło to podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) i innymi konsekwencjami.
-
W skrócie:
– z jednej strony duża strata do wykorzystania,
– z drugiej – rosnący zysk, bałagan w pożyczkach i ryzyko podatkowe.
Wyzwanie
Celem klienta było:
-
Nie zapłacić niepotrzebnie wysokiego CIT w spółce A, skoro istnieje duża, nierozliczona strata z lat ubiegłych.
-
Uporządkować przepływy między spółkami, żeby bank, urząd skarbowy ani biegły rewident nie mieli się do czego przyczepić.
-
Mądrze wystartować z działalnością spółki B (VAT, rozliczenia, dokumentacja).
Nasze działania
-
Strategia „wyzerowania” spółki A z wykorzystaniem straty
-
Przeanalizowaliśmy dotychczasowe i planowane inwestycje oraz umowy między spółkami.
-
Zaprojektowaliśmy model, w którym spółka A wystawia faktury za realne usługi (np. prace przy konkretnej inwestycji) na rzecz innych podmiotów z grupy.
-
Celem było doprowadzenie do sytuacji, w której:
spółka A zarabia tyle, ile jest w stanie w całości „wciągnąć” w stratę z lat ubiegłych,
a wynik podatkowy zbliża się do zera.
-
-
Rejestracja i uporządkowanie spółki B
-
Zarekomendowaliśmy pilną rejestrację do VAT – przy rosnących obrotach i inwestycjach było to konieczne.
-
Uporządkowaliśmy schematy rozliczeń: kto wystawia faktury za jakie prace, żeby nie mieszać ról spółek.
-
-
Pożyczki i przepływy między spółkami
-
Zidentyfikowaliśmy dotychczasowe przepływy, które były robione „po uważaniu” i bez dokumentów.
-
Wskazaliśmy jasno:
-
gdzie pożyczka wspólnik → spółka jest bezpieczna podatkowo,
-
a gdzie spółka → spółka (bez relacji właścicielskiej) może rodzić PCC i inne komplikacje.
-
-
Zaproponowaliśmy:
-
w części przypadków – zastąpienie pożyczki odpłatną usługą (np. „usługa finansowa / doradcza / zarządcza”) z fakturą,
-
ujednolicenie umów pożyczek, odsetek, harmonogramów spłat tam, gdzie pożyczki rzeczywiście mają zostać.
-
-
-
Plan na kolejne miesiące
-
Ustaliliśmy konkretny plan na 2–3 lata rozliczania straty, tak aby ją maksymalnie wykorzystać zanim się przedawni.
-
Zmapowaliśmy, które inwestycje i przychody najlepiej „przeprowadzać” przez spółkę A, a które przez B.
-
Efekty dla klienta
-
Maksymalne wykorzystanie straty z lat ubiegłych – zamiast zapłacić wysoki CIT od nowego zysku, klient „przerzucił” go na lata, w których ponosił straty.
-
Spółka A została „wyczyszczona” podatkowo – wynik podatkowy zbliżony do zera, przy realnych rozliczeniach między spółkami.
-
Uporządkowane pożyczki i przepływy:
-
mniejsze ryzyko PCC i zakwestionowania przez urząd,
-
czytelne dokumenty dla banków i przyszłych inwestorów.
-
spokój w rozmowach z bankiem – poukładane przepływy między spółkami i czytelne umowy pożyczek ułatwiają rozmowy o finansowaniu kolejnych projektów,
-
jasny plan na 2–3 lata – właściciel dokładnie wie, które inwestycje i przychody powinny przechodzić przez którą spółkę,
-
Pozorne oszczędności na dokumentacji
„Pożyczymy sobie między spółkami, potem to jakoś uporządkujemy” – to bardzo częsty schemat.
Gdy dochodzi duża skala, robi się z tego problem na poziomie setek tysięcy złotych potencjalnego PCC albo zakwestionowanych kosztów. -
Brak strategii wykorzystania straty
Strata widnieje w deklaracjach, ale nikt nie patrzy na nią jak na aktywo podatkowe, które ma swój termin ważności i trzeba je świadomie wykorzystać. -
Rejestracja do VAT „za późno” lub „na szybko”
W deweloperce VAT jest kluczowy: mieszanka sprzedaży z VAT i bez VAT, zakupy inwestycyjne, kredyty, dofinansowania.
Rejestracja spółki B do VAT na odpowiednim etapie pozwoliła uniknąć zarówno problemów formalnych, jak i późniejszego „przeklejania” dokumentów.porządek w papierach – uporządkowane umowy, harmonogramy spłat, opis usług między spółkami. To jest coś, co procentuje przy każdej kolejnej transakcji czy due diligence.Spójny plan na kolejne lata – wiadomo, które spółki do czego służą, gdzie lokować nowe projekty i jak to spinać podatkowo.
Co zrobiliśmy inaczej niż typowe biuro księgowe?
W klasycznym modelu księgowości:
-
strata „sobie leży” w ewidencji,
-
zysk „sobie rośnie” w kolejnych latach,
-
a rola biura sprowadza się do policzenia podatku „tak jak wychodzi”.
My podeszliśmy do tematu jak zewnętrzny CFO / doradca podatkowy, nie tylko księgowy:
-
zaczęliśmy od rozmowy o całej grupie spółek, a nie o pojedynczej deklaracji CIT,
-
przeanalizowaliśmy przyszłe projekty i sprzedaż, a nie tylko to, co już się wydarzyło,
-
zaprojektowaliśmy przepływy między spółkami tak, żeby:
-
z jednej strony były zgodne z biznesem i dokumentami,
-
z drugiej – pozwalały maksymalnie „zjeść” starą stratę.
-
Dopiero na końcu „opakowaliśmy” to w księgowość i deklaracje. Kolejność była odwrotna niż zwykle: najpierw plan podatkowo-biznesowy, potem księgowość, a nie odwrotnie.
Najczęstsze błędy, których ten klient uniknął
W trakcie pracy nad tym case’em bardzo wyraźnie było widać trzy typowe pułapki
-
Cytat od klienta
„Miałem świadomość, że gdzieś w bilansach wisi duża strata, ale nikt wcześniej nie usiadł ze mną i nie pokazał, jak ją realnie zamienić na niższy podatek. Po tym projekcie mam pierwszy raz poczucie, że wszystkie spółki w grupie grają do jednej bramki – podatkowo i biznesowo.”
Co zyskał właściciel „poza podatkami”?
Poza wymiernymi korzyściami podatkowymi ważne były też efekty „miękkie”
-
-
-
Masz podobną sytuację w swojej grupie spółek?
Jeżeli:
-
masz spółkę ze starą stratą, która „leży” od kilku lat,
-
równolegle rozwijasz nowy projekt w innej spółce,
-
od lat robisz przelewy między spółkami „na czuja”,
to prawdopodobnie w Twojej grupie leży duży, niewykorzystany potencjał podatkowy – i równie duże ryzyko, jeśli ktoś z zewnątrz zacznie zadawać niewygodne pytania.
W Taxovia pomagamy poukładać takie sytuacje krok po kroku: od analizy grupy, przez konkretny plan rozliczania strat, po wdrożenie nowych zasad przepływów między spółkami.
📞 Zadzwoń: 781 444 440
📧 Napisz:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. -